Finaliści konkursu Drzewo Roku 2026 w Polsce
Organizowany od 16. lat przez Klub Gaja konkurs Drzewo Roku ma na celu zwrócenie uwagi na ciekawe drzewa, które od pokoleń są częścią lokalnej społeczności, polskiej kultury i historii. W tym roku w finale konkursu znalazły się majestatyczne dęby, miododajne lipy, szumiące topole, pachnąca lasem sosna i unikatowy w Polsce klon francuski. Które z drzew zdobędzie zaszczytny tytuł Drzewa Roku 2026 dowiemy się już w czerwcu, podczas internetowego głosowania na stronie drzeworoku.pl
Tegoroczna edycja konkursu Drzewo Roku Klubu Gaja zgromadziła 49 zgłoszeń ulubionych przez społeczności lokalne drzew z całej Polski. Obecnie zakończyliśmy pierwszy etap konkursu, w którym Jury spośród otrzymanych zgłoszeń wybrało 16. finalistów. Już w czerwcu wezmą oni udział w głosowaniu internetowym i powalczą o tytuł Drzewa Roku 2026. Zwycięzca będzie reprezentował nasz kraj w konkursie europejskim w 2027 roku.
Coroczne wybory Drzewa Roku gromadzą okazy nie koniecznie najstarsze czy najpiękniejsze, ale te najbardziej ulubione przez społeczności lokalne, drzewa z opowieścią, które inspirują i jednoczą ludzi. Tegoroczni finaliści to: dziewięć wiekowych dębów, będących świadkami historii, centrum życia społecznego i symbolami troski o przyrodę; 3 lipy drobnolistne które dają przestrzeń do modlitwy i zadumy, są inspiracją do podejmowania nowych wyzwań i wdzięcznym modelem dla niejednego fotografa; topola czarna rosnącą nad brzegiem Wisły i wielkomiejska topola kanadyjska; samotnie stojąca sosna zwyczajna, będąca celem wędrówek okolicznych mieszkańców i unikatowy w naszym kraju klon francuski.
Prof. Zbigniew Wilczek, biolog z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach i członek Jury tak komentuje tegoroczne zgłoszenia drzew – „Do tegorocznej, 16. już edycji konkursu Drzewo Roku, zgłoszono 49 drzew mających istotne znaczenie społeczne, przyrodnicze i krajobrazowe. Poziom opisów drzew jest bardzo wysoki. Większość drzew zasługuje na wyróżnienie i kwalifikację do dalszych etapów konkursu. Dlatego też wybór 16. finalistów, w tym roku był wyjątkowo trudny. Wszystkim uczestnikom konkursu należą się szczególne podziękowania za trud w przygotowania zgłoszeń oraz za działania mające na celu ochronę drzew oraz ich promocję”.
„Bardzo jesteśmy w Klubie Gaja dumni z coraz większego zasięgu konkursu, który ma już swoje lokalne edycje w wielu miastach. O to właśnie chodzi w poszukiwaniu drzew mogących reprezentować społeczności, które budują swoją tożsamość także wokół przyrody. Okazuje się, że możemy jednoczyć się i współpracować w bardzo pozytywny sposób promując zasoby przyrodnicze i kapitał społeczny. Ekologia nie musi być kojarzona z nieustającymi zakazami i nakazami, co bardzo często zniechęca do niej ludzi. Ten pozytywny przekaz konkursu jest jego znakiem firmowym” – podkreśla Jacek Bożek, założyciel i szef Klubu Gaja.
Finaliści konkursu Drzewo Roku 2026:
Dąb Józef (Wierzchucino, gm. Krokowa, woj. pomorskie) – dąb szypułkowy (Quercus robur), wiek ponad 400 lat, wys. 24 m, obw. 584 cm, pomnik przyrody. Zgłoszony przez Stowarzyszenie Turystyczne „Kaszuby Północne”, Lokalna Organizacja Turystyczna/ Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie, Oddział Wierzchucino/Krokowskie Centrum Kultury w Krokowej.
Kaszubi są mocno przywiązani do natury oraz głęboko religijni. Dowodem na to jest niebywała troska o pomnik przyrody – dąb, którego z inicjatywy wiejskiej społeczności Brzyna i Wierzchucina nazwano Józef, na cześć śp. księdza kanonika Józefa Cisowskiego. Dąb Józef pełni rolę kapliczki i spotkań modlitewnych. Miejscowi zadbali o to, aby dojście do starodrzewu było ogólnodostępne, ogrodzone kamieniami, z ławkami, oznakowane jako pomnik przyrody i zadbane. Na jego pniu występują chronione gatunki porostów: złociszek jaskrawy (Chrysothrix candelaris) oraz odnożyca mączysta (Ramalina farinacea). Usłyszysz tu płynący w pobliżu strumyk, szelest liści oraz głos kukułki i wielu innych ptaków. Wizyta w tym miejscu poprawi Twoją kondycję psychiczną i poczujesz się lepiej. Dąb to wielka miłość i symbol jedności mieszkanek i mieszkańców Brzyna położonego nad Jeziorem Żarnowieckim oraz nadbałtyckiego Wierzchucina, które po I wojnie światowej stało się graniczną niemiecką wsią.
Topola Marzanna (Grudziądz, woj. kujawsko-pomorskie) – topola czarna (Populus nigra L.), wiek. 180 lat, wys.32 m, obw. 662 cm, pomnik przyrody. Zgłoszona przez Damiana Trzybińskiego.
Marzanna to wyjątkowa sokora rosnąca nad brzegiem Wisły, u podnóża grudziądzkiej Kępy Strzemięcińskiej, prawdopodobnie od połowy XIX w. Jej znak rozpoznawczy to monstrualny, w dużej mierze odsłonięty system korzeniowy, który pobudzając wyobraźnię, malowniczo biegnie ku rzece. Dawniej miała niemal 8 m obwodu i potężną koronę, dziś jest cieniem siebie. Powoli zamiera, rozpływając się w krajobrazie, jednak robi to wyjątkowo godnie. Imię zobowiązuje, przywołuje bowiem starą prawdę, iż przemijanie jest częścią porządku natury, nie zaś jego pęknięciem. Jeśli szukamy znaku, który pomoże pogodzić się z biegiem rzeczy, wystarczy położyć dłoń na jej pniu lub odsłoniętych korzeniach. Patrząc na jej okaleczoną, lecz wciąż obecną sylwetkę łatwiej zrozumieć, że życie nie polega na ocaleniu wszystkiego, ale na mądrym poddaniu się temu, co nieuchronne i na odwadze, by mimo wszystko wypuszczać nowe liście. Wiedzą o tym Ci, którzy kochają Marzanne, lecz tego rodzaju lekcji potrzebujemy dziś wszyscy.
Sosna Strażniczka na Trasie Siedmiu Wzgórz (Gorzów Wielkopolski, woj. wielkopolskie) – sosna zwyczajna (Pinus sylvestris L.), wiek ok. 220 lat, wys. 14 m, obw. 445 cm. Zgłoszona przez Miasto Gorzów Wielkopolski-Urząd Miasta, Wydział Ochrony Środowiska i Rolnictwa.
Sosna Strażniczka na Trasie Siedmiu Wzgórz ma ponad 200 lat i zwracający uwagę obwód 4,45 m. Jest celem wędrówek spacerujących mieszkańców, dając chwilę wytchnienia, a także cichym towarzyszem mijanym w czasie marszruty. Została wybrana Gorzowskim Drzewem Roku w 2025 r. Samotnie stojąca sosna na Trasie Siedmiu Wzgórz Gorzowa od lat przyciąga uwagę mieszkańców. Stoi niewzruszona, dumnie wznosi się ku niebu niczym strażnik czasu. Jej obecność budzi refleksje nad siłą natury, przemijaniem i niezwykłą zdolnością drzew do przetrwania. To drzewo żyje w wyobrażeniach mieszkańców jako symbol wytrwałości, piękna, ciszy i nieprzemijającej obecności przyrody w naszym życiu.
Dąb Bartosz- opiekun Bartoszyc (Bartoszyce, woj. warmińsko-mazurskie) – dąb szypułkowy (Quercus robur), wiek ok. 120 lat, wys. 20 m, obw. 250 cm. Zgłoszony przez Stowarzyszenie Integracji Osób Niepełnosprawnych SION w Bartoszycach.
W Bartoszycach rośnie Dąb Bartosz. Osoby z niepełnosprawnościami przychodzą do niego z życzeniami. Często te życzenia się spełniają-choć nikt nie wie jak. Dąb jest wysoki. Ale to nie z powodu wielkości jest znany w okolicy – lecz przez swojego niezwykłego mieszkańca – kota Borysa, który nigdy nie schodził z drzewa (historia autentyczna). Ludzie mówili, że to dziwny kot, który wybrał dąb za swój dom. Są słynni w okolicy, rozumieli się bez słów. Kiedy przychodziła burza, dąb pochylał gałęzie, by osłonić zwierzę przed deszczem. Gdy noc była cicha, kot mruczał tak miękko, że liście drżały jak od wiatru. Dąb Bartosz i kot Borys byli bardzo ze sobą związani. Bartosz jest symbolem dobroci, opiekuńczości. Legenda głosi, że drzewo jest opiekunem Bartoszyc, który pilnuje by spokój nie opuścił tego miejsca. Czuwa nad mieszkańcami by mogli spać spokojnie, tak jak czuwał, by kot Borys czuł się bezpiecznie w jego konarach. „Nie bójcie się. Dopóki rosnę, Bartoszyce będą bezpieczne”.
Dąb Lubiech (gm. Świerzawa, woj. dolnośląskie) – dąb szypułkowy (Quercus robur), wiek ok. 300 lat, wys. 35 m. obw. 670 cm. Zgłoszony przez Zbigniewa Mosonia.
Dąb Lubiech to symbol Gór i Pogórza Kaczawskiego, Krainy Wygasłych Wulkanów, na Dolnym Śląsku. Potężna sylwetka tego wyjątkowego drzewa towarzyszy pięknej, historycznej miejscowości oraz najwyższym szczytom regionu. Rosnący na obrzeżach wsi, wspaniale się prezentuje na tle masywu Okola – jednego z najwyższych szczytów Gór Kaczawskich. To patron turystyki. W otoczeniu drzewa utworzono miejsce odpoczynku z ławami, stołami i ogniskiem, co sprawia, że przy dębie chętnie organizowane są finały imprez turystycznych – rajdów i wycieczek. Dąb Lubiech to także symbol niezłomności i potęgi. W przeszłości towarzyszyła mu lipa, która spłonęła po uderzeniu pioruna, przejmując na siebie nieoczekiwane zagrożenie i ratując swego towarzysza. Oba drzewa na mapach historycznych oznaczone są jako Pomnik Przyrody (N.D. – Natur denkmal). Nieczynne wulkany w swej zastygłej historii liczącej miliony lat symbolicznie dodają energii trwającemu dumnie w sercu Krainy Wygasłych Wulkanów olbrzymowi, który corocznie eksploduje tysiącami zielonych liści.
Topola Obrońców (Warszawa, woj. mazowieckie) – Topola kanadyjska (Populus xcanadensis Moench ‘Serotina Aurea’), wiek ok. 100 lat, wys. 25 m, obw.453 cm, pomnik przyrody. Zgłoszony przez Zarząd Zieleni m.st. Warszawy.
To najprawdopodobniej najstarsza topola kanadyjską odmiany „Serotina Aurea” w Polsce! Warszawskie Drzewo Roku 2025. Posadzona w międzywojniu w okolicach popularnego targowiska „Zieleniaka”, które w czasie wojny stało się obozem przejściowym dla tysięcy wysiedlonych ludzi. Ta topola jest jak sama Warszawa – zakorzeniona w trudnej przeszłości, jednak wciąż żywa. Od niepamiętnych czasów drzewa te pojawiają się w legendach, wierzeniach i mitach, gdzie często wiąże się je z przemijaniem, śmiercią lub granicą między światami. Utarło się powiedzenie, że drzewa są niemymi świadkami historii, lecz topole – dzięki specyficznej budowie swych liści – naprawdę wydają się mówić. Gdyby rzeczywiście tak było, topola z „Zieleniaka” z pewnością miałaby sporo do powiedzenia – o heroizmie walczących, ale też o bólu i tragedii niewinnych, którzy zginęli bez możliwości obrony. Dziś rośnie nieopodal pomnika „Barykada Września”, upamiętniającego heroicznych obrońców Ochoty z września 1939 roku, niejako pełniąc przy nim wartę.
LipoCello (Żory, woj. śląskie) – lipa drobnolistna (Tilia cordata), wiek ok. 120 lat, wys. ok.18 m, obw. 240 cm. Zgłoszona przez Liliannę Cimałę z kl.IV z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 11 w Żorach.
Dla Lilianny to drzewo jest wyjątkowe, bo przypomina jej dzień, którego nigdy nie zapomni. „Był piękny, ciepły maj, a ja byłam trochę zdenerwowana, bo tego dnia zdawałam do Państwowej Szkoły Muzycznej. Chciałam grać na fortepianie, lecz komisja zaproponowała wiolonczelę – nie brałam jej wcześniej pod uwagę, dlatego przestraszyłam się i zaczęłam płakać. Powiedziałam mamie, że pewnie nie dostanę się do szkoły, bo pani pokazała mi takie wielkie skrzypce na śrubokręcie. Mama powiedziała, że to piękny instrument. Kiedy już szłyśmy na parking do auta, zobaczyłam lipę drobnolistną. Gdy podeszłam bliżej, zauważyłam, że pod nią coś się świeci – coś leżało na ziemi. To był kapsel z napisem To dopiero początek. Zaczęłam się śmiać i postanowiłam spróbować tego, co przyniesie los. To drzewo dodało mi tej odwagi. Teraz gra na wiolonczeli to moja pasja, a to drzewo przypomina mi tamtą chwilę” – opowiada Lilianna. Lipa rośnie przy szkole muzycznej, cicha i rozłożysta. Daje cień ptakom, pożytek pszczołom i chwilę oddechu tym, którzy się zatrzymają. Cicho szepcze, że i w tym miejscu może zacząć się coś wielkiego.
Dąb Marcina Rożka (Wolsztyn, woj. wielkopolskie) – dąb szypułkowy (Quercus robur), wiek. nieznany, wys. 25 m, obw. 459 cm, pomnik przyrody. Zgłoszony przez Urząd Miejski w Wolsztynie.
Nazwa drzewa pochodzi od nazwiska słynnego wolsztyńskiego rzeźbiarza Marcina Rożka. Według lokalnych przekazów początkiem XX wieku młody i niezwykle utalentowany Rożek miał nocami `zakradać się do parku hrabiego Mycielskiego, rzeźbiąc w konarach drzew fantastyczne stwory rodem ze świata antyku. Prawdopodobnie zachwycony talentem artysty i pięknem jego niecodziennych prac, hrabia zlecił już dorosłemu Rożkowi wyrzeźbienie na potężnym dębie wizerunków Fauna i Meduzy. Te które obecnie znajdują się na konarze drzewa, są kopiami wykonanymi przez lokalnego artystę Wiesława Stępyre, natomiast oryginały można zobaczyć w pobliskim Muzeum Marcina Rożka. Drzewo rosnące w wolsztyńskim parku od lat zajmuje szczególne miejsce w sercach mieszkańców i jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych punktów w mieście.
Melodia Loary (Żelkowo, gm. Główczyce, woj. pomorskie) – klon francuski (Acer monspessulanum), wiek ponad 86 lat, wys. 8 m, obw. 130 cm. Zgłoszony przez Słowiński Park Narodowy we współpracy z Zespołem Szkolno-Przedszkolnym w Żelkowie.
Klon francuski w małej wsi na Pomorzu – to brzmiało zbyt pięknie, aby mogło być prawdą. A jednak. Idąc drogą od szkoły, przy kościele; mijając dawny majątek ziemski, dochodząc do cmentarza, docieramy po 700 metrach do celu. I faktycznie. Klon francuski w całej okazałości. Drzewo, którego nie sposób pomylić z innymi, choć jak widać uchodziło uwadze przez dziesiątki lat. Znane tylko wybranym, koneserom botaniki. Owszem klony francuskie spotkamy w ogrodach botanicznych, ale nie tak okazałe i wcale nie często. Ponowne odkrycie tego historycznego okazu nie tylko pobudziło wyobraźnię, ale i zainteresowanie przyrodą, historią regionu. Przede wszystkim też spowodowało zaangażowanie się wielu osób i instytucji ku wspólnemu celowi – stworzeniu wniosku na konkurs Drzewo Roku, a powstała podczas burzy mózgów nazwa „Melodia Loary” nawiązuje do przepływającej przez Żelkowo rzeki Łupawy.
Lipa Sobieskiego (Przeworsk, woj. podkarpackie) – lipa drobnolistna (Tilia cordata), wiek 320 lat, wys. 19 m, obw. 692 cm, pomnik przyrody. Zgłoszony przez Muzeum w Przeworsku Zespół Płacowo – Parkowy.
Lipa Sobieskiego rośnie przy pałacu, siedzibie Muzeum w Przeworsku, w zabytkowym Zespole Pałacowo-Parkowym książąt Lubomirskich. Zgodnie z legendą lipa została zasadzona ręką króla Jana III Sobieskiego. Prawdą jest, że król przebywał w Przeworskuw 1687 r., więc może wydarzenie rzeczywiście miało miejsce? O tym pamięta już tylko ona, nasza bohaterka i popiersie Jana III Sobieskiego, umieszczone nieopodal na cokole. Nasza lipa rośnie przy pałacu Lubomirskich już ponad 300 lat i jest najczęściej fotografowanym i najstarszym drzewem w parku. Niejedno widziała, niejedno słyszała, ale ciągle zachowuje dyskrecję. Od 1994 r. drzewo jest pomnikiem przyrody, a jego obwód pnia aktualnie wynosi 692 cm. Od 2024 r. nie jest sama, ponieważ ma stałego towarzysza, ostatniego właściciela pałacu księcia Andrzeja Lubomirskiego wykonanego z brązu, który siedzi na ławeczce tuż przy jej pniu. Niedawno też została upamiętniona na nowym logo muzeum, bo przecież jest ze wszystkich drzew najważniejsza.
Święta Lipka (Suchodolina, gmina Dąbrowa Białostocka, woj. podlaskie) – lipa drobnolistna (Tilia cordata), wiek 300 lat, wys. 18 m, obw. 610 cm. Zgłoszona przez Szkołę Podstawową w Suchodolinie.
Święta Lipka to około 300-letnie drzewo, będące symbolem Suchodoliny na Podlasiu. W jej pniu znajduje się naturalna wnęka z kapliczką – od pokoleń miejsce zapalania zniczy, składania kwiatów i krótkich modlitw podróżnych oraz mieszkańców. Lipa rosła już w czasach dawnego folwarku, pełniąc rolę punktu orientacyjnego na lokalnym trakcie i świadka historii pogranicza regionu. Procesje majowe zatrzymywały się przy Lipce, prosząc o zdrowie i urodzaj. Dziś drzewo łączy pokolenia jako żywy pomnik pamięci, element tożsamości i naturalna przestrzeń zadumy. Wiedzę o nim podtrzymują mieszkańcy poprzez opowieści, lokalne inicjatywy i popularyzację dziedzictwa przyrodniczo-kulturowego wsi. Święta Lipka to milczący, zielony strażnik historii i wspólnoty.
Dąb Fusia (Sobno, gm. Łukta, woj. warmińsko-mazurskie) – dąb szypułkowy (Quercus robur), wiek 230 lat, wys. 20 m, obw. 424 cm. Zgłoszony przez Michała Pietrusiaka.
Dąb Fusia rośnie na skraju lasu w Sobnie, w jednej z ostatnich zachowanych przed wycinką alei dębowo-bukowych. Drzewo dumnie reprezentuje miejsce, które pozwala się zanurzyć w prawdziwym starolesie. Jego imię upamiętnia mieszkankę Sobna, która próbowała chronić tutejszy las, lecz zmarła tragicznie, nie kończąc swojej misji. Drzewo stało się symbolem troski o las i pamięci o jej działaniach. Wokół niego las nadal żyje, a w koronach krąży bielik, który, jak mówią mieszkańcy, czuwa razem z Fusią nad tym fragmentem lasu. Dziś dąb jest miejscem spotkań i lekcją historii dla najmłodszych. Jego zgłoszenie do konkursu na Drzewo Roku ma przypominać o znaczeniu lasu i o tym, że jeszcze nie jest za późno, by go ocalić.
Dąb w Grzebienisku (gm. Duszniki, woj. wielkopolskie) – dąb szypułkowy (Quercus robur), wiek. ok. 100 lat, wys. 30 m, obw.450 cm, pomnik przyrody. Zgłoszone przez Szkołę Podstawową im. Józefa Gibowskiego w Grzebienisku
Ponad 100-letni dąb usytuowany jest na terenie Szkoły Podstawowej w Grzebienisku. Wiernie odtworzony wizerunek tego drzewa umieszczono w logo szkoły, przyjęte w 100 rocznicę jego posadzenia, wg przekazów, przez ówczesnego kierownika szkoły Józefa Gibowskiego, który od 1992 roku jest patronem szkoły. Był on wielbicielem przyrody, a przede wszystkim społecznikiem, animatorem życia wsi i patriotą. Więziony, torturowany i zastrzelony przez gestapo w pobliskim lesie. Dąb jest punktem centralnym terenu szkoły. Odbywają się w jego cieniu ważne uroczystości szkolne, a także imprezy rekreacyjne i kulturalne z udziałem uczniów, rodziców, nauczycieli, absolwentów i gości. W jego bezpośrednim otoczeniu toczy się codzienne życie szkolne. Przy różnych okazjach dąb jest ozdabiany i stanowi tło wielu fotografii. Wspomniano o nim także w piosence szkolnej z okazji przyjęcia logo szkoły.
Dąb Staszek (Laski, gm. Izabelin, woj. mazowieckie) – dąb szypułkowy (Quercus robur), wiek ok. 250 lat, wys. 20 m, obw. 320 cm, pomnik przyrody. Zgłoszony przez Gminne Przedszkole w Laskach „Akademia Pod Dębowym Liściem”.
Zanim powstało przedszkole, dąb szypułkowy już tu rósł. Pomimo wielu zmian zachodzących na przestrzeni lat, dąb zawsze nam towarzyszył społeczności przedszkolnej i doskonale wpasował się w obraz przedszkola, stając się symbolem najbliższego sąsiedztwa. Imię Staszek zostało wybrane na cześć pana Stanisława Maciasa, sołtysa Lasek, znanego z życzliwości i wzorowych relacji sąsiedzkich. Przy Staszku co roku świętowany jest Europejski Dzień Sąsiada. Dąb jest dla dzieci swoistym przyrodniczym kalendarzem i stanowi ważny element wielu zajęć dydaktycznych. Staszek służy wszystkim – łączy, integruje i tworzy przestrzeń do wspólnych spotkań. Pod jego rozłożystą koroną organizowane są pikniki dla przedszkolaków i ich rodzin, pozwalając cieszyć się naturą oraz bliskością naszej małej, serdecznej społeczności.
Dąb Folwarczny (Głogów, woj. dolnośląskie) – dąb szypułkowy (Quercus robur), wiek 120-140 lat, wys. 20 m, obw. 340 cm, pomnik przyrody. Zgłoszony przez Zespół Szkół Przyrodniczych i Branżowych w Głogowie.
W sercu Zespołu Szkół Przyrodniczych w Głogowie, tuż obok tętniących życiem klas i pracowni, stoi on – nasz Dąb Folwarczny. Uważa się, że został zasadzony na przełomie wieków, kiedy to na terenie obecnej szkoły istniały założenia folwarczne. Miejscowi opowiadają, że jego niezwykła, szeroka korona rozpostarta jest tak, by ochronić i objąć wszystkich, którzy znajdują się w jego cieniu. Jego niezwykła, życiowa energia wspierała Społeczność Szkoły w trudnych chwilach, gdy ważyły się Jej losy. Wśród uczniów i absolwentów krąży opowieść o „ Ośmiu życzeniach”. Mówi się, że gdy młody człowiek, stojąc w cieniu dębu, wypowie cicho, ale z wiarą swoje największe marzenie, związane z przyszłością i nauką, wtedy ON doda siły do jego realizacji. Wystarczy dotknąć jego szorstkiej kory i poczuć mądrość, jaką niesie w sobie to Drzewo-Mentor. Jego wizerunek znalazł odzwierciedlenie w logotypie Technikum i na sztandarze Szkoły.
Dąb Krzysztof (Poznań, woj. wielkopolskie) – dąb szypułkowy (Quercus robur), wiek 250-300 lat, wys. 19,5 m, obw. 388 cm, pomnik przyrody. Zgłoszona przez Zarząd Zieleni Miejskiej, Miasto Poznań.
W sercu poznańskiej Wildy, przy ul. Garczyńskiego/Prądzyńskiego, rośnie niezwykły bohater – dab szypułkowy Krzysztof, zwany „królem Wildy”. Jest jednym z najokazalszych w okolicy. Przetrwał obie wojny światowe, Powstanie Wielkopolskie i stał się cenna enklawą zieleni w gęstej zabudowie dzielnicy. Po modernizacji pobliskiego placu zabaw w 2010 roku dąb zyskał szczególną popularność. Jego obecność koi podopiecznych Wielkopolskiego Ośrodka Alzheimerowskiego i zapewnia cień dzieciom bawiącym się na skwerze. Dzięki regularnej opiece arborystów i systemowi nawadniania jest w dobrej kondycji. Krzysztof inspiruje też mieszkańców – z jego żołędzi wyhodowano młode Krzyśki przekazane do poznańskich szkół. W 2025 roku powstało o nim słuchowisko.
Dziękujemy wszystkim za zgłoszenia drzew do tegorocznej edycji konkursu Drzewo Roku! Mogą Państwo pomóc sadzić i chronić drzewa przekazując darowiznę lub 1,5% podatku dla Klubu Gaja. Na stronie klubgaja.pl znajdziecie Państwo Bezpłatny Program PIT lub w deklaracji podatkowej za 2025r. wystarczy wpisać KRS: 0000120069.