Jeszcze więcej makulatury

Około 268 ton makulatury zebrali uczestnicy akcji Klubu Gaja „Zbieraj makulaturę, ratuj konie”, której kolejną edycję właśnie podsumowano. W tym ogólnopolskim przedsięwzięciu swój udział mają także bielszczanie: Szkoła Podstawowa „Smyk” i apteka przy ulicy PCK. Po raz ostatni akcja odbyła się w starej formule. W przyszłym roku organizatorzy czekają nie tylko na tych, którzy mogą zebrać najwięcej zużytego papieru, ale także zaangażować w zbiórkę inne środowiska, albo przeprowadzić najciekawsze działania.

„Zbieraj makulaturę, ratuj konie” jest częścią największego programu edukacyjnego Klubu Gaja – „Święto Drzewa”. 10 października w  Warszawie odbędzie się inauguracja 9. edycji święta i podsumowanie poprzedniej, w tym także akcji dla koni. Statuetki Pegaza otrzymają: Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych im. Hipolita Cegielskiego w Ziębicach i  firma TNT Express Worldwide Poland. Ponad to przyznano 11 wyróżnień. Uczniowie Szkoły Podstawowej „Smyk” i właścicielka apteki przy ul. PCK w Bielsku-Białej znaleźli się w gronie ponad setki placówek z całej Polski, m.in. z Warszawy, Katowic, Kutna, Ciechanowa i Zamościa.

Smyk nie taki mały

Prywatna Szkoła Podstawowa „Smyk” w Bielsku-Białej ma tylko 85 uczniów. Tym bardziej zaskakuje efekt zbiórki makulatury. Po jej sprzedaży dzieci przekazały ponad tysiąc złotych! Oprócz zbiórki w szkole odbył się również kiermasz dobroczynny, a podczas Dnia Otwartego placówki – przygotowano specjalną wystawę. Tak naprawdę zbieraniem makulatury najpierw „zarazili się: szóstoklasiści, którzy wkrótce przekonali do tego pozostałych. Smyk nie jest  dużą szkołą i magazynowanie zbieranej makulatury nie było możliwe. Tym bardziej niezbędna okazała się dobra wola rodziców, którzy wywozili zebrany papier. Teraz dzieciom i rodzicom bardzo zależy na tym, aby poznać konia, który dzięki ich wysiłkowi został wykupiony. Zrobimy wtedy gazetkę podsumowującą – wyjaśnia Barbara Łukasiak – Turska.

Tara, Myszorka, Rymarz i inne

W ciągu 11 lat akcji „Zbieraj makulaturę, ratuj konie” Klub Gaja podjął się opieki nad 44 końmi. Zwierzęta były przetrzymywane w skrajnie nieodpowiednich warunkach, albo zaniedbywane pod względem zdrowotnym lub wykorzystywane do ciężkiej pracy. Czasem stawały się ofiarą nieszczęścia, które dotknęło ich właścicieli. Nie brakuje jednak przypadków ludzi, którym konie miały zapewnić rozrywkę i rekreację. Kupowane z taką myślą wkrótce okazywały się zbędne. Często najprostszym rozwiązaniem takiego problemu jest szybka sprzedaż konia do rzeźni. Za każdym razem Klub Gaja podejmował interwencje na prośbę osób poszukujących pomocy dla takich zwierząt (sąsiadów, przyjezdnych),  które uważały, że zwierzęta nie zasługują na takie traktowanie. Wykup konia, przetransportowanie go do innego gospodarstwa, leczenie bądź inne formy pomocy Klub Gaja może sfinansować tylko dzięki pieniądzom ze zbiórki makulatury, darowiznom i wpłatom „1%”.

W ciągu ostatniego roku wśród koni, którym udało się pomóc, znalazł się m.in.  Rymarz. Przez wiele lat był wykorzystywany do zwózki drewna z beskidzkich lasów. Gdy stracił oko został sprzedany do innej pracy – przy saniach podczas kuligów. Osoba, która interesowała się jego losem wiedziała, że koń wkrótce trafi do rzeźni. Zawiadomiła Klub Gaja i koń został wykupiony od właściciela. Nowy pan Rymarza ma dla niego znacznie lżejszą pracę.

Myszorka razem ze swoją właścicielką przeżyła powódź, ale po katastrofie okazało się, że starsza pani nie ma już sił by wskrzesić zniszczone gospodarstwo. Niepotrzebny koń miał trafić do rzeźni. Szczęśliwie, w tym czasie,  do Klubu Gaja dotarła osoba, która szukała konia dla swojego niezamożnego wujka – rolnika. I właśnie on stał się nowym właścicielem Myszorki. Po stracie poprzedniego konia (padł z powodu choroby), mężczyzna był przekonany, że  już nigdy nie będzie stać go na zakup nowego. W ten sposób udało się odmienić los i konia, i człowieka.

Tara była ulubienicą dwóch nastoletnich przyjaciółek. Należała do ojca jednej z dziewcząt. Kiedy okazało się, że tata musi wyjechać zagranicę, koń miał trafić do rzeźni. Ania, druga z dziewcząt, słyszała o akcji Kluby Gaja „Zbieraj makulaturę, ratuj konie” dlatego zwróciła się do stowarzyszenia z konkretną propozycję: jeśli klub zgodzi się wykupić konia trafi on do gospodarstwa jej rodziców, a szkoła, do której dziewczynka chodzi przyłączy się do zbiórki makulatury.

Więcej historii uratowanych koni opisanych jest na: http://www.klubgaja.pl/_pliki/uratowane_konie.pdf

Zbiórka makulatury w Gemini Park !

Od 22 do 24 września dzięki współpracy z Centrum Handlowo-Rozrywkowym Gemini Park w Bielsku-Białej oraz z firmą Eko-Wtór z Bystrej  Klub Gaja zaprasza do akcji „Zbieraj makulaturę, ratuj konie” lokalne szkoły i wszystkich mieszkańców. Przed Gemini Park stanie kontener, do którego będzie można wrzucić każdą ilość makulatury. Dla szkół, które w dniach od 22-23 września (czwartek-piątek), przyniosą najwięcej zużytego papieru przygotowano symboliczne prezenty-niespodzianki. W sobotę między godziną 13.00 – 17.00, z myślą głównie o najmłodszych,  przygotowano warsztat plastyczny „Pegaz” oraz konkurs z wiedzy o ekologii i o koniach. Będzie można także zobaczyć zdjęcia uratowanych koni i dowiedzieć się więcej o działaniach Klubu Gaja na stoisku informacyjnym.
Od 4 do 6 listopada oraz 16 listopada podobna akcja odbędzie się przed CH Auchan. Klub Gaja zaprasza!

Program Święto Drzewa został dofinansowany przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.


Ten wpis umieszczono w kategorii Zbieraj makulaturę, ratuj konie i otagowano jako , , . Zarówno komentarze jak i trackbacki są aktualnie wyłączone