Ścieżki opowieści – performans Jacka Bożka

Na tle przepływających chmur i nici czasu tkanej przez kobietę, poeci, artyści, naukowcy, przywódcy duchowi przypominali w swoich opowieściach o nierozdzielności naszych działań i ich skutków dla nas i przyszłych pokoleń. Słowom, tańcu, obrazom Ziemi i działań Klubu Gaja towarzyszyła muzyka improwizowana na żywo. Performans „Ścieżki opowieści” z okazji 30 lat Klubu Gaja odbył się 25 maja 2017 w ramach Festiwalu Ekodzieło 2018 w Gminnym Ośrodku Kultury „Promyk” w Bystrej.

Jacek Bożek do współpracy przy „Ścieżkach opowieści” zaprosił Beatę Tarnawę, partnerkę z którą współtworzy Klub Gaja od początku jego istnienia, artystów Teatru Sztuk w Oleśnicy – Ewelinę Ciszewską i Roberta Balińskiego, aktora Roberta Gonerę oraz muzyków – Apostolisa  Anthimosa, Sylwię Nadgrodkiewicz i Włodzimierza Kiniora Kiniorskiego.

Ścieżki opowieści przeplatane tańcem, ruchem, maskami, muzyką i obrazem tworzyły słowa Czesława Miłosza –„O aniołach”, Kabira – „Pieśni”, Jerzego Grotowskiego – „Hipoteza robocza”, Teksty zebrane, Hermana Hessego – cytat za: Gunnar Decer, „Wędrowiec i jego cień”, Papieża Franciszka – „Encyklika Laudati si”, Dalajlamy –„Etyka na nowe tysiąclecie”, Krzysztofa E. Skóra – cytat za: archiwum Klubu Gaja oraz Joanny Macy – „Lista ginących zwierząt”. Wszystko to łączyła nić czasu, cierpliwie przeplatana przez przestrzeń performansu i kobieta – tkaczka czuwająca nad losem Ziemi i wszystkich zamieszkujących ją istot. Wezwanie „zaraz dzień, jeszcze jeden, zrób co możesz” z wiersza Czesława Miłosza, stało się przesłaniem na następne lata dla publiczności i Klubu Gaja.

Jacek Bożek, podsumowując performans powiedział – „Patrząc w tył widzisz uciekające obrazy. Jedne są bardziej wyraźne niż inne. Nie rozmazane, potrafią przykuwać uwagę tak, jakby wydarzały się teraz. Teraz. To magiczne słowo wskazuje na punkt uważności. Jest to obecność potwierdzona skupieniem. Teraz dzieje się zawsze.

W jaki sposób podziękować czy tez wyrazić wdzięczność tym ludziom i zjawiskom, dzięki którym nie tylko twórczo żyjesz ale dajesz nadzieję i siłę innym? Jak to opowiedzieć, wyśpiewać, wytańczyć?

Performens „Ścieżki opowieści”, który pojawił się w przestrzeni teraz, ale dotyczył tego co już było i tego co rodzi się w chwili skupienia, spełnij moje oczekiwanie jako wydarzenie teatralne i rytualne zarazem. Potrzeba było 30 lat przestrzeni wolności w działaniu i życiu dla siebie i innych aby móc powiedzieć, że rytuał życia dokonał się w oczywisty sposób. Organizacja, którą powołałem jako platformę, pojazd, unoszący mnie i innych w kierunku wzrastania i bycia „człowiekiem ekologicznie czystym” jak mawiał Jerzy Grotowski, stała się dojrzała i świadoma swego znaczenia. Wskazywanie na korzenie i wpływy, dziękowanie i świętowanie w tej niezwykłej chwili pozwala zrozumieć naszą współzależność i bycie razem teraz. Jak góra, która stojąc wśród innych wznosi się rzekami i lasami opasana, i samotnie czyni to co jest jej naturą. Trwa. Matka Ziemia, Gaja, była i pozostaje moją inspiracją. Jest zobowiązaniem. Jest codziennym wysiłkiem skupionym na twórczych próbach przekroczenia zwątpienia i nieuchronności przemijania, a może nawet katastrofy. „Ścieżki opowieści” to krótkie wspólne przypominanie o tej wielkiej tajemnicy jaką jest życie, różnorodność i wyjątkowość wszelkiego stworzenia. Także bólu, bo bez niego nie można zrozumieć tej nieustającej nici czasu i jej znaczenia. Radość jest niezbędna ale ból, przemijanie, nieodwracalność dają w chwili teraz, możliwość dotknięcia nieskończonego. Dla tego momentu, niepowtarzalnego otwarcia oczu na rzeczywistość, warto żyć, tworzyć i wspólnie pracować. Jestem dumny z Klubu Gaja i tych wszystkich ludzi bez których i mnie, i organizacji nie było by”.

Agata Smalcerz, dyrektorka Galerii Bielskiej BWA, mówiąc o performansie podkreśliła, iż dla niej przerodził się on w spektakl –„Spektakl był połączeniem niezwykłych osobowości, ich gestów, słów, muzyki improwizowanej na żywo, a także obrazu filmowego, stanowiącego nie tylko zapis akcji Klubu Gaja zrealizowanych w ciągu 30 lat istnienia, ale przede wszystkim będącego impresją o potędze i pięknu Ziemi (autorstwa Roberta Balińskiego).  Ubrany na czarno, z białymi włosami mężczyzna (Jacek Bożek) i cała w bieli, z czarnymi włosami kobieta (Ewelina Ciszewska) byli jak uosobienie jin yang, wzajemnie uzupełniające się dwie połowy o całkowicie odmiennych cechach, a jednak dopiero razem stanowiące całość. Ten dualizm został ciekawie przełamany motywem tkaczki, kobiety tworzącej splot, ni to Mojry, ni Penelopy czekającej na swojego Odysa. Beata Tarnawa, malarka i aktywistka współtworząca organizację od początku jej istnienia, poprzez spokój, trwanie i metodyczną pracę dodawała siły ekspresyjnym działaniom biało-czarnej pary. Muzyka Włodzimierza Kiniora Kiniorskiego, Apostolisa Anthimosa i Sylwii Nadgrodkiewicz nie tylko współtworzyła spektakl, ale też budowała nastrój poszczególnych scen. Ważne słowa, które padły podczas spektaklu, cytaty z wypowiedzi mistrzów i autorytetów moralnych na temat zagrożenia życia na Ziemi, były esencją, sednem, najważniejszą treścią całego przekazu”. 

Ścieżki opowieści
SŁOWO I TANIEC – Jacek Bożek
RUCH – Ewelina Ciszewska
NIĆ CZASU – Beata Tarnawa
MUZYKA LIVE – Antymos Apostolis (gitara), Sylwia Nadgrodkiewicz (kamertony, misy) i Włodzimierz Kinior Kiniorski (saksofon, flety)
WIDEO – Robert Baliński
REŻYSERIA – Jacek Bożek i Robert Baliński
CHOREOGRAFIA – Ewelina Ciszewska
SCENOGRAFIA – Beata Tarnawa

CZESŁAW MIŁOSZ – O aniołach, Wiersze wszystkie

Odjęto wam szaty białe,
Skrzydła i nawet istnienie,
Ja jednak wierzę wam,
Wysłańcy.

Tam gdzie na lewą stronę odwrócony świat,
Ciężka tkanina haftowana w gwiazdy i zwierzęta,
Spacerujecie, oglądając prawdomówne ściegi.

Krótki wasz postój tutaj,
Chyba o czasie jutrzennym, jeżeli niebo jest czyste,
W melodii powtarzanej przez ptaka
Albo w zapachu jabłek pod wieczór,
Kiedy światło zaczaruje sady.

Mówią, że ktoś was wymyślił,
Ale nie przekonuje mnie to.
Bo ludzie wymyślili także samych siebie.

Głos – ten jest chyba dowodem,
Bo przynależy do istot niewątpliwie jasnych,
Lekkich, skrzydlatych (dlaczegóż by nie),
Przepasanych błyskawicą.

Słyszałem ten głos nieraz we śnie
I, co dziwniejsze, rozumiałem mniej więcej
Nakaz albo wezwanie w nadziemskim języku:

zaraz dzień
jeszcze jeden
zrób co możesz.

 

 

Zobacz więcej zdjęc na FB Klubu Gaja

Ten wpis umieszczono w kategorii Bez kategorii. Zarówno komentarze jak i trackbacki są aktualnie wyłączone